Międzynarodowy Dzień Kobiet. Prawa kobiet jako część porządku praw człowieka
Dzień 8 marca warto mówić o prawach kobiet językiem prawa, instytucji i standardów ochrony, ponieważ właśnie tam rozstrzyga się realny zakres wolności, bezpieczeństwa i równości. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka już w swojej preambule odwołuje się do równouprawnienia kobiet i mężczyzn, a w art. 1 i 2 stanowi, że wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w godności i prawach oraz korzystają z praw bez względu na płeć. Europejski standard ochrony rozwijają Europejska Konwencja Praw Człowieka, zakazująca dyskryminacji ze względu na płeć, i Karta praw podstawowych Unii Europejskiej, która zakazuje dyskryminacji oraz nakazuje zapewniać równość kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach, w tym w zatrudnieniu, pracy i wynagrodzeniu.
Prawo i płeć – dlaczego pytanie o równość kobiet pozostaje pytaniem o jakość państwa prawa?
Współczesne rozumienie praw kobiet zostało szczegółowo uporządkowane w Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet. CEDAW definiuje dyskryminację wobec kobiet jako każde zróżnicowanie, wyłączenie lub ograniczenie oparte na płci, które narusza lub unicestwia korzystanie z praw człowieka i podstawowych wolności, a państwom nakazuje prowadzenie polityki eliminowania takiej dyskryminacji bez zwłoki, zarówno przez ustawodawstwo, jak i przez działanie instytucji publicznych. Z perspektywy prawniczej ma to doniosłe znaczenie: ochrona kobiet nie sprowadza się do deklaracji aksjologicznej, lecz obejmuje obowiązek stworzenia skutecznych środków prawnych, procedur oraz instytucji zdolnych do egzekwowania równości w praktyce.
Historia praw kobiet pokazuje zresztą wyraźnie, że formalne uznanie równości otwiera proces, a nie zamyka sporu. Polska przyznała kobietom prawa wyborcze już 28 listopada 1918 r., należąc do wczesnych państw europejskich, które uznały ich pełnię praw politycznych. Ten krok miał znaczenie ustrojowe i symboliczne, ale sam nie usuwał barier społecznych, kulturowych i instytucjonalnych. Właśnie dlatego współczesna refleksja nad prawami kobiet przesuwa punkt ciężkości z samej deklaracji równości na pytanie o warunki korzystania z praw: dostęp do wymiaru sprawiedliwości, bezpieczeństwo, ochronę przed przemocą, równość ekonomiczną, równość w zatrudnieniu oraz wolność od stereotypowego traktowania przez organy państwa. W tym duchu wskazuje się dziś także, że interpretacja standardów konwencyjnych powinna uwzględniać faktyczne nierówności wpływające na życie kobiet.
Prawo nie działa w próżni społecznej. Jego język, modele dowodowe, konstrukcje odpowiedzialności oraz praktyka stosowania bywają kształtowane przez utrwalone wyobrażenia o rolach kobiet i mężczyzn. Komitet CEDAW w rekomendacji ogólnej nr 35 wyraźnie wskazał, że przemoc ze względu na płeć stanowi formę dyskryminacji wobec kobiet, a sądy i inne organy wymiaru sprawiedliwości mają obowiązek prowadzić postępowania w sposób wolny od stereotypów i dyskryminacyjnych interpretacji. Europejski Trybunał Praw Człowieka również podkreślał, że utrwalone stereotypy dotyczące ról kobiet i mężczyzn mogą prowadzić do naruszenia praw konwencyjnych, czego jaskrawym przykładem pozostaje sprawa J.L. przeciwko Włochom, odnosząca się do stereotypowego ujęcia przemocy seksualnej w uzasadnieniu sądowym.
Szczególnie wyraźnie problem ten ujawnia się w sprawach dotyczących przemocy wobec kobiet. W systemie ONZ i Rady Europy utrwaliło się stanowisko, że przemoc ze względu na płeć ma charakter strukturalny i jest powiązana z głęboko zakorzenioną dyskryminacją. Konwencja stambulska wprost uznaje przemoc wobec kobiet za naruszenie praw człowieka i formę dyskryminacji. Najnowsze ustalenia FRA i EIGE pokazują, że skala zjawiska pozostaje bardzo duża: jedna na trzy kobiety w Unii Europejskiej doświadcza przemocy fizycznej lub seksualnej, a większość przypadków pozostaje poza oficjalnym zgłoszeniem. W badaniu wskazano także bardzo niski poziom raportowania przemocy partnera do policji oraz wyraźny związek między niezgłaszaniem przemocy a wstydem, lękiem, samoobwinianiem i brakiem zaufania do instytucji. W sensie prawnym oznacza to, że sama penalizacja zachowań sprawcy nie wyczerpuje obowiązków państwa; równie istotne są dostępność pomocy, jakość procedur, sposób gromadzenia dowodów i ochrona osoby pokrzywdzonej przed wtórną wiktymizacją.
Radca jest rodzaju żeńskiego – nasza rola w obronie praw kobiet
Z tej perspektywy rola radczyń i radców prawnych jest ściśle związana z samą istotą zawodu. Kodeks Etyki Radcy Prawnego stanowi, że radca prawny wykonuje samodzielny i niezależny zawód zaufania publicznego, służący dobru osób, których prawa i wolności zostały mu powierzone w celu ochrony. Nakłada też obowiązek działania rzetelnego i uczciwego, a niezależność określa jako gwarancję ochrony praw i wolności obywatelskich oraz demokratycznego państwa prawnego. Tajemnica zawodowa została ujęta jako podstawa zaufania klienta i gwarancja praw i wolności. W odniesieniu do praw kobiet oznacza to bardzo konkretną powinność profesjonalną: świadczenie pomocy prawnej w sposób kompetentny, wolny od stereotypów, respektujący godność klientki, uwzględniający ryzyko przemocy i nierówności strukturalnej oraz nastawiony na rzeczywistą ochronę jej praw.
W praktyce oznacza to kilka obszarów odpowiedzialności zawodowej. Pierwszy dotyczy dostępu do informacji prawnej i do środków ochrony. Drugi obejmuje reprezentację procesową i administracyjną prowadzoną z uwzględnieniem szczególnej sytuacji osoby pokrzywdzonej przemocą, dyskryminacją lub molestowaniem. Trzeci dotyczy udziału środowiska prawniczego w tworzeniu i opiniowaniu prawa, tak aby przepisy, procedury i praktyki instytucjonalne odpowiadały na realne doświadczenia kobiet, a nie na abstrakcyjny model „neutralnego” podmiotu, który w rzeczywistości często pomija nierówności społeczne. Czwarty obejmuje działalność edukacyjną, ponieważ standard ochrony praw kobiet zależy również od jakości świadomości prawnej społeczeństwa i od umiejętności rozpoznawania dyskryminacji tam, gdzie przez lata była uznawana za społeczny zwyczaj.
Międzynarodowy Dzień Kobiet powinien więc skłaniać do namysłu bardziej wymagającego niż symboliczny gest. Prawa kobiet są częścią porządku praw człowieka. Stan ochrony tych praw pokazuje, w jakim stopniu państwo rzeczywiście realizuje zasadę równości, zapewnia skuteczny środek ochrony prawnej, eliminuje przemoc i potrafi korygować własne instytucjonalne uprzedzenia. Tam, gdzie kobieta napotyka barierę w dostępie do bezpieczeństwa, sądu, pracy, wynagrodzenia, ochrony zdrowia lub ochrony przed przemocą, tam ujawnia się konkretny problem jakości prawa i jego stosowania.
Komisja Praw Człowieka Krajowej Izby Radców Prawnych konsekwentnie przypomina, że prawa kobiet są prawami człowieka. W tym sensie 8 marca pozostaje dniem refleksji nad zakresem obowiązków ustawodawcy, sądów, organów ścigania, administracji publicznej i całego środowiska prawniczego. Dobrze urządzony porządek prawny rozpoznaje doświadczenie kobiet jako część rzeczywistości prawnej, a ochrona ich praw traktuje jako część rzeczywistości prawnej, a ochrona ich praw traktuje jako miarę rzetelności państwa prawa.