Największy Kongres LegalTech&Cyber za nami!
Sztuczna inteligencja już dziś zmienia sposób pracy radców prawnych, a w kolejnych latach może całkowicie przedefiniować model świadczenia usług prawnych. W perspektywie 2030 roku o przewadze konkurencyjnej prawników będą decydować, nie liczba przepracowanych godzin czy dostęp do technologii, ale umiejętność jej wykorzystania, profesjonalny osąd, odpowiedzialność i zaufanie. AI otwiera też nowe możliwości specjalizacji i rozwoju zawodowego. O przyszłości profesji dyskutowali eksperci podczas Kongresu LegalTech&Cyber 2026, zorganizowanego przez Krajową Izbę Radców Prawnych.
Kongres zgromadził przedstawicieli środowiska prawniczego, świata technologii, nauki, biznesu i instytucji publicznych. W centrum dyskusji znalazły się nie tylko możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w codziennej praktyce, ale przede wszystkim konsekwencje technologicznej transformacji dla przyszłości zawodów prawniczych, bezpieczeństwa informacji i relacji z klientami.
O skali zachodzących zmian mówił również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który podczas kongresu zwrócił uwagę, że cyfrowa transformacja stała się już częścią rzeczywistości instytucji publicznych, przedsiębiorstw i wymiaru sprawiedliwości. – Technologia może wspierać człowieka, ale nie może zdejmować z niego odpowiedzialności. Dotyczy to szczególnie wymiaru sprawiedliwości. Niezależność sądów, niezawisłość sędziów i prawo do rzetelnego procesu nie podlegają automatyzacji – podkreślił minister.
O roli prawników w procesie technologicznej transformacji mówił Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. – Decyzje o wdrożeniu technologii mają konsekwencje dla całych organizacji i mają skutki dla obywateli oraz gospodarki. Dlatego radcy prawni powinni uczestniczyć w tych procesach od początku, kiedy ustala się zasady działania systemu, zakres wykorzystywanych danych i sposób nadzoru. Wnosimy wiedzę potrzebną do tego, żeby rozwój technologiczny szedł w parze z ochroną praw i zaufaniem – zaznacza prezes KRRP.
AI przejmuje rutynowe zadania. Co pozostanie radcom prawnym?
Analiza dokumentów, wyszukiwanie informacji prawnych, przygotowywanie umów czy projektów pism procesowych – to zadania, w których sztuczna inteligencja już dziś wspiera pracę kancelarii. Coraz większa automatyzacja przyspiesza pracę, ale jednocześnie zmusza prawników do zastanowienia się nad sposobem organizacji pracy i zakresem kompetencji, które będą potrzebne w najbliższych latach.
Czy w 2030 roku nadal będziemy potrzebować prawników? Tak, prawdopodobnie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ prawo staje się coraz bardziej złożone, a nie prostsze. Zmieni się jednak charakter pracy, za którą prawnicy otrzymują wynagrodzenie – wskazuje dr Leif-Nissen Lundbæk, wizjoner z listy FORBES 30 Under 30, Noxtua. – Klienci będą płacić przede wszystkim za profesjonalny osąd – umiejętność rozpoznania, które pytanie jest naprawdę istotne, jakie ryzyko warto podjąć, oraz za możliwość polegania na kimś, kto bierze odpowiedzialność za udzieloną poradę.
Prawnik przyszłości będzie więc musiał łączyć wiedzę prawniczą z kompetencjami technologicznymi, biznesowymi i analitycznymi. Szczególnego znaczenia nabierze umiejętność krytycznej oceny rezultatów generowanych przez AI, wykrywania błędów i nadzorowania procesów, w których wykorzystywana jest technologia.
Jak podkreślała podczas kongresu Anna Augustyn, przewodnicząca Komisji Nowych Technologii KRRP.
– Odpowiedzialność za wynik pracy AI zawsze pozostaje po stronie radcy prawnego, dlatego musi on tę pracę nadzorować i weryfikować. Podczas Kongresu LegalTech&Cyber rozmawiamy więc nie tylko o narzędziach, ale o wszystkim, co pozwala korzystać z nich efektywnie: wycenie usług dostosowanej do nowych realiów rynku, kompetencjach na 2030 rok, marce osobistej, edukacji czy obsłudze startupów.
Nowe specjalizacje, wyzwania i szanse dla młodych prawników
Rozwój sztucznej inteligencji stwarza również nowe możliwości zawodowe. Rosnące znaczenie regulacji technologicznych, ochrony danych, cyberbezpieczeństwa i odpowiedzialności za systemy AI zwiększa zapotrzebowanie na wyspecjalizowane doradztwo prawne. Wśród perspektywicznych obszarów eksperci wymieniają także legal engineering, audyt systemów sztucznej inteligencji i projektowanie bezpiecznych procesów prawnych.
Jednocześnie technologia zmienia sposób, w jaki młodzi prawnicy zdobywają doświadczenie. Dotychczas to właśnie analiza dokumentów, wyszukiwanie orzecznictwa czy przygotowywanie projektów pism stanowiły ważną część ich praktycznego kształcenia. Dziś wiele z tych czynności można częściowo zautomatyzować, co wymusza zmianę modelu kształcenia praktycznego.
Na to wyzwanie zwrócił uwagę dr Paweł Kowalski, radca prawny i adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu SWPS w Warszawie. – Sztuczna inteligencja najpierw przejmuje pracę, na której prawnicy uczą się zawodu. Pracodawcy badani przez Światowe Forum Ekonomiczne oczekują, że do 2030 r. zmieni się 39% podstawowych umiejętności pracowników. Aplikant musi więc uczyć się zlecania pracy agentom AI i sprawdzania wyników, a patron musi tę naukę zaplanować – wskazuje dr Paweł Kowalski.
Zmiana ta może być jednocześnie szansą dla osób rozpoczynających karierę zawodową, które od początku będą mogły rozwijać kompetencje w nowych dziedzinach prawa i technologii.
Koniec rozliczania za godziny? Przejście od modelu piramidy do diamentu
Jednym z istotnych tematów kongresu była również przyszłość modeli biznesowych kancelarii. Skoro sztuczna inteligencja pozwala wykonać część zadań znacznie szybciej, a klienci coraz częściej sami korzystają z narzędzi AI, tradycyjne rozliczanie usług prawnych według liczby przepracowanych godzin może znaleźć się pod rosnącą presją. Kancelarie stają więc przed koniecznością przemyślenia sposobu wyceny usług, organizacji pracy i budowania relacji z klientami.
Kancelarie prawne będą odchodzić od modelu piramidy, opartego na godzinach pracy młodszych prawników, w kierunku modelu diamentu, którego fundamentem jest wiedza i doświadczenie ekspertów. Rozliczanie pracy według stawek godzinowych znajdzie się pod coraz większą presją, a środowisko prawnicze będzie musiało na nowo przemyśleć sposób, w jaki młodzi prawnicy zdobywają wiedzę i doświadczenie zawodowe – ocenia
dr Leif-Nissen Lundbæk.
Taka zmiana wpłynie nie tylko na sposób ustalania wynagrodzenia za usługi prawne, ale również na strukturę zespołów i ścieżki rozwoju zawodowego.
Czy oznacza to konieczność natychmiastowej reorganizacji kancelarii? Niekoniecznie. Tomasz Zalewski, założyciel Fundacji LegalTech Polska, przekonywał, że wdrażanie AI: – Wystarczy zacząć od jednego zadania, które kancelaria wykonuje regularnie: ustalić, co ma być jego rezultatem, jakie informacje są potrzebne, kiedy system ma dopytać i jak sprawdzimy jakość wyniku. To przygotowanie do znacznie większej zmiany, która przyjdzie od klientów korzystających z AI na własną rękę. Kancelarie, które tego pierwszego kroku nie zrobią, mogą za kilka lat odkryć, że nie mają ani procesów, ani kompetencji, ani doświadczenia potrzebnego do udziału w tej zmianie. I wówczas nie pomoże żaden kolejny, jeszcze lepszy model AI – wskazuje Tomasz Zalewski.
Tajemnica zawodowa wyznacza granice wykorzystania AI
Obok szans związanych z automatyzacją podczas kongresu wiele uwagi poświęcono wyzwaniom dotyczącym bezpieczeństwa informacji i etyki zawodowej. Kluczowe jest zapewnienie odpowiedniej kontroli nad danymi przekazywanymi do systemów oraz zasadami korzystania z technologii.
Jak wskazywał dr hab. Dominik Lubasz, prof. UŁ, członek Komisji Nowych Technologii KRRP, zgodność narzędzia z przepisami RODO nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z jego stosowaniem w praktyce radcy prawnego. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej obejmuje bowiem znacznie szerszy zakres informacji niż same dane osobowe.
– Radca prawny musi zachować w tajemnicy wszystko, czego dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej, a to znacznie więcej niż dane osobowe. Zgodność narzędzia z RODO jest więc warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym. Spodziewam się, że wkrótce klienci, zwłaszcza duże firmy i instytucje publiczne, zaczną pytać kancelarie wprost, z jakich narzędzi AI korzystają i na jakich warunkach, tak jak dziś pytają o cyberbezpieczeństwo. Kancelaria, która nie będzie miała na to spisanej odpowiedzi, zacznie przegrywać z tymi, które ją mają – podkreśla Dominik Lubasz.
KIRP przygotowuje radców prawnych do zmian
Odpowiedzią samorządu radcowskiego na wyzwania technologicznej transformacji są działania ukierunkowane na rozwój kompetencji, opracowywanie standardów i praktyczne wsparcie radców prawnych. Krajowa Izba Radców Prawnych przygotowuje rekomendacje dotyczące odpowiedzialnego wykorzystywania sztucznej inteligencji, prowadzi szkolenia i współpracuje z firmami technologicznymi, testując oferowane przez nie rozwiązania.
Podczas Kongresu LegalTech & Cyber 2026 swoją premierę miała druga edycja rekomendacji dotyczących wykorzystania AI w wykonywaniu zawodu radcy prawnego. Równolegle samorząd ulepsza model kształcenia przyszłych radców prawnych – od 2027 roku aplikacja radcowska, zgodnie z nowelizacją regulaminu, będzie
w większym stopniu uwzględniać nowe technologie, specjalizacje zawodowe i elastyczne formy nauki, rozwijając nie tylko wiedzę prawniczą, lecz także krytyczne myślenie oraz kompetencje interpersonalne
i intrapersonalne.
Prawnik 2030 nie będzie konkurował z technologią szybkością przetwarzania informacji. O jego przewadze konkurencyjnej zdecyduje zdolność łączenia wiedzy i doświadczenia z odpowiedzialnym wykorzystaniem AI. To od gotowości radców prawnych i kancelarii do tej zmiany zależeć będzie ich pozycja na rynku usług prawnych w nadchodzących latach.
1 / 4