Spotkanie w Gołdapi

W miejscowości Gołdap, na skraju Puszczy Rominckiej, wśród lasu świerkowo-sosnowego, niedaleko jeziora Gołdap znajduje się  sanatorium „Vital”, w którym od 14 do 28 kwietnia 2016 roku odbywało się ogólnopolskie spotkanie integracyjne radców prawnych emerytów. W ramach działalności Rady Klubów Seniora działającej przy Kapitule Funduszu Seniora  Krajowej Rady Radców Prawnych w Warszawie na powyższe spotkanie przybyli przedstawiciele różnych Okręgowych Izb Radców Prawnych: Wrocław, Rzeszów, Łódź, Kielce, Warszawa, Gdańsk, Olsztyn. Było nas 33 osoby.

Do południa różne zabiegi rehabilitacyjne, zaakceptowane przez lekarza jak chociażby okłady, zawijania borowinowe, masaże suche, inhalacje, kąpiele solankowe, masaże podwodne, zajęcia w basenie, lasery, krioterapia, gimnastyka indywidualna na przyrządach.
Popołudniu spacery po lesie prowadzące do konkretnego celu, a to do  eleganckiej kawiarni Ventus, a to do Groty Solnej lub Pijalni Wód, a to do restauracji  Leśnego Zakątka, a to do cukierni, a to do restauracji Matrioszka. Oczywiście degustowaliśmy też regionalne dania jak kartacze i pielmieni.
Byliśmy w miejscowości Ściborki, gdzie powietrze nasycone wilgocią z okolicznych bagien stoi niemal nieruchomo, cisza wwierca się w uszy, potężna energia płynie z wnętrza ziemi a tam na skraju wsi, niemalże w kurnej chacie mieszka młode małżeństwo z trojgiem dzieci, zafascynowane uroczyskiem i przyrodą. Ogarnięci pasją przyrody organizują zawody psów biegnących nawet na szczeblu międzynarodowym. Mają Muzeum  Marii Rodziewiczówny i Muzeum Indiańskie.
Odwiedziliśmy zabytkową Wieżę Ciśnień, gdzie oglądaliśmy zgromadzone eksponaty a przede wszystkim podziwialiśmy, z wysokości 46 metrów, w pięknie oszklonej kawiarence, panoramę Gołdapi.
Wchodziliśmy też na Piękną Górę /272m n.p.m./, z której wysokości widzieliśmy Gołdap i pasma Szeskich Wzgórz. U podnóża tej góry w myśliwskiej restauracji, oczywiście jedliśmy kartacze.
Były też wycieczki po Suwalszczyźnie /Stańczyki, Smolniki, Wigry, Klasztor Kamedułów/ do Rapy , gdzie znajduje się słynna piramida najbogatszej Rodziny Prus Wschodnich Barona von  Fahrenheid.
Jako Wilno niedaleko to i tam niektórzy pojechali.
Jak przystało na spotkanie w lesie to było też ognisko z atrakcjami – świetnym pokazem ognia.
Po kolacji codziennie obowiązkowo spacery do Tężni Solankowych, gdzie „łapaliśmy” jod.
Wieczorem rozmowy, wspomnienia, żarty, śmiechy a często też tańce. Był oczywiście uroczysty wieczór zarówno powitalny jak i pożegnalny.
Podczas całego turnusu towarzyszył nam Przewodniczący Kapituły Funduszu Seniora mecenas Mieczysław Humka wraz z małżonką, co przyjęliśmy z zaszczytem i szacunkiem a jednocześnie mieliśmy okazję do spokojnego wyjaśnienia wielu spraw związanych z pracą Kapituły Funduszu Seniora na rzecz seniorów.

To było piękne spotkanie integracyjne połączone z rehabilitacją. A pikanterii dodały, w dniu wyjazdu, opady śniegu. Wyjeżdżaliśmy patrząc na uroczo ośnieżone świerki i sosny. Szkoda, że już 30 km za Gołdapią śniegu było brak. Zostały nam jednak ciepłe wspomnienia, smaki kartaczy no i sękacze wiezione dla rodziny i przyjaciół.

Helena Oprzyńska-Pacewicz
Zastępca Przewodniczącego Rady Klubów Seniora

Zobacz także